Zając
![]() Szarak (z Waltera Scotta) Przez piach Mazowsza i łęgu mech siny Na oślep szukał ścieżki i drożyny. Tu w bok uskoczył szlak gubiąc utarty, By wywieść w pole ścigające charty. Tam znów, choć w rzece nie znalazłbyś brodu, Wpław przebrnął, byle nie wstrzymać pochodu. Żadna mu pora drogi nie utrudnia, Ni słońce lata, ni biały śnieg grudnia. Żadna mu pora nie zasępi lica - Ani świt szary, ni noc bez księżyca. |
![]() |
.jpg)
