Słońce

Słońce
Najpiękniejsze szaleństwo na Ziemi jest okrągłe!
Ma kształt wschodzącego, kwietniowego słońca.
A teraz maj, dookoła maj wyświęca ogrody,
i cały ja, i cały ja zanurzony w jordanie pogody.
A teraz maj, i maj, i maj dookoła się święci.
Od wonnych bzów, szalonych bzów wprost w głowie się kręci...
jestem tu w bliskości chwil i miejsc,
jestem tu, by serce łatwiej nieść,
jestem tu, w tych w wierszach które znasz,
jestem tu szczęśliwy w deszczu gwiazd,
jestem tu, w rozmowie aż po świt,
jestem tu, bo tu najlepiej mi.
Jaki cudny czas by zaczynać!
Niebo aż pęka z nadmiaru piękna...
Spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce,
zachwycić się po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej.
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz,
idź szukać wiatru w polu,
pocałuj noc, najwyższą z gwiazd,
zapomnij się i...tańcz!
Chwała tobie, słońce! Odyńcu ty samotny!
Co wstajesz rano z trzęsawisk nocnych
I w góry bieżysz, w niebo sam się wzbijasz,
I chmury czarne białym kłem przebijasz,
I to wszystko bezkrwawo - brawo, brawo,
I to wszystko złociste i nikogo nie boli.
Gloria! Gloria in excelsis soli!